Dwa razy w rynnę, raz w parapet
W końcu w pewnym kompetentnym salonie Plusa, pewien kompetentny (i całkiem zabawny) pan zdradził mi szczegóły roamingu ;). Biorę telefon z moim obecnym numerem, aczkolwiek aparat ma ściągniętego SIM Lock’a i być może sprawię sobie jakąś angielską kartę pre-paid.
Możecie do mnie wysyłać sms’y bez obaw – koszt wiadomości wysyłanej do UK nie zwiększa się. Ze mnie będą bardziej zdzierać (1,22 zł / sms), dlatego też będę
odpisywać w miarę możliwości finansowych. Pewnie w końcu wykorzystam te wszystkie darmowe bramki internetowe ;). Jeśli chodzi o odbieranie telefonów – płacę za nie tak samo, jak za połączenia wychodzące. Także chyba lepiej będzie się skupić na smsach.
Kontakt mejlowy ze mną powinien być całkiem sprawny, tutaj podaję jeden z moich adresów, na który proszę pisać w razie nieposiadania innych:
marta_foxy[ciach]o2.pl
O wszystkie dodatkowe adresy proszę pytać, np. przez komunikatory. No i jeszcze coś – raczej wątpię, bym mogła używać komunikatorów w UK, choć na wszelki wypadek w myśl sloganu “przezorny zawsze ubezpieczony” biorę słuchawki do Skype’a.