ZzzzZzzzZzz
Ileż to razy widziałam w róznego rodzaju kreskówkach i komiksach chmurkę z wpisanym tekstem: ”ZzzZzzzzZzZz”?
Ba - ile razy zdarzyło mi się przeczytać taki opis na swojej liście kontaktów? ;) O ile ta pierwsza sytuacja zdarzała się mi się
relatywnie rzadko (jakoże nie czytam komiksów, a era bezgłosowych animowanek minęła), o tyle druga sytuacja
występuje ze znacznie większym natężeniem. Jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad sensem tegoż wypowiedzenia i pewnie
trwałabym w słodkiej nieświadomości jeszcze przez długie lata, gdyby nie znany i kochany przez wszystkich szanowny pan… Bill Gates. Tak, ten sam - łinzgrozowy zdzieracz.
By przekonać się, co w trawie piszczy wystarczy udać się do miejsca, w którym składujecie stare, komputerowe rupiecie i liczyć,
że będziecie w posiadaniu pakietu Microsoft Word 6.0 (oczywiście… oryginalnego! :P) z funkcją sprawdzania pisowni.
Jeśli należycie do grona tych niewątpliwych szczęśliwców i lata tem zasililiście konto najbogatszego człowieka na Ziemi, to odnajdziecie ukryty sens ”zzzZzzzZzz”-ujących postaci. W innym wypadku - będziecie musieli liczyć, że wersja
znaleziona przeze mnie w sieci jest zgodna z rzeczywistością.
Odsłaniając karty: jeśli kiedykolwiek miałaś(-eś) zzzetujący opisik, oznacza to, że myślisz tylko o jednym. I tutaj przełamujemy ogólnoznany stereotyp, iż faceci myślą tylko o seksie, bo… śnią o nim także zzzetujące
posacie animowane. A narzekają, że dzisiejsza młodzież i dzieci są zgorszone… Sam Bill Gates pisząc ”zzZzzZzzzZz” miał na
myśli sex, o czym możemy się przekonać odczytując propozycję poprawy ciągu liter ’zzzz’ w podanej przeze mnie wersji Word’a.
Kończąc ten słowotokowy wywodzik, podaję stronę o tejże tematyce w języku angielskim:
Karolajna :) powiedział
niedziela, 10 grudzień, 2006 @ 16:17
Sister, ładny wpis…. ale wszystcsy oczekują pikantnych szczegułów z życia Twego :) A w szczególności ja wielbicielka telenowel :*
foxy powiedział
poniedziałek, 11 grudzień, 2006 @ 10:21
Tych pikantnych nie zdradzę tak publicznie, no wiesz… Po co sobie wrogów robić? :D Kicia, wracaj szybko do domku, bo nie mogę się już Ciebie doczekać :*
Karolajna :) powiedział
sobota, 16 grudzień, 2006 @ 18:07
Dawaj pikantne sczeguliki – będzie ciekawie :)
powiedział
sobota, 27 styczeń, 2007 @ 11:40
lol towarzyscho wzajemnej adoracji xD ale przyznam ze sam blog niczego sobie ;]
hmmm powiedział
piątek, 9 marzec, 2007 @ 21:09
Sis gdzie te pikantne szczegoly z Twego zycia sa?:> Tyle tu wchodze i nic!~Moglabys chodziaz czasem o jakims bledzie w winzgrozie napisac, skoro nie chcesz o plotach rozprawiac.:D
foxy powiedział
sobota, 10 marzec, 2007 @ 13:45
Nie chce mi się nawet tutaj zaglądać, a Ty mi o pisaniu notek mówisz :P Chyba śnisz, Skarbie :P Pikantne szczegóły i co lepsze historyjki opowiadam tylko na privie ;-) O błedach w łinzgrozie nie mam bladego pojęcia tak jak i w czym innym :D Za to Ty moższ się pochwalić znajomością tricków w ofisie :D
hmmm powiedział
sobota, 10 marzec, 2007 @ 21:48
Hahahaha – dobre :D:D:D ja i triki w ofisie?:D Nie wiesz, ze na studich to ZZZ – zakuc, zdac i zapic owiazuje, przynajmniej na tym przedmiocie?:D I ten pan dr naprawe uwaza, ze ja cos wiem :D